sobota, 23 września 2017

"Koralina", Neil Gaiman



Kiedy trzy lata temu oglądałam film "Koralina i Tajemnicze Drzwi" najbardziej dziwił mnie pomysł na taką historię. Teraz najbardziej dziwię się, jak można było tak bardzo zepsuć tę bajkę. Ponad połowy wątków filmu nie ma bowiem w książce.
Książkę (mającą 102 strony) przeczytałam przez niecałe dwie godziny w pociągu, czyli jak na mnie to bardzo szybko. Znaczy to, oczywiście, że bardzo ją polubiłam. 
Jeśli chcecie poznać dzieci bez duszy, ludzi z oczami zamiast guzików i tajemnicze drzwi, to ta książka jest właśnie dla Was!
Wciągająca, lekko straszna i nietypowa. Czyli jednym słowem "Koralina". 



Alicja, VII a

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz