sobota, 5 maja 2018

„LEWIATAN’’ Scott Westerfeld




A wszystko zaczęło się tak…..
W roku 1914 został zamordowany austriacki książę i rozpoczęła się I wojna światowa.
To się zgadza, ale żywe okręty??? Jastrzębie bombardujące???? Ogromne mechy????? 
To już chyba nie. Ale czy nie byłoby ciekawie, gdyby w I wojnie światowej genetycznie zmodyfikowane zwierzęta-mutanty walczyły  z napędzanymi parą kroczącymi machinami (to takie streszczenie fabuły J)?
Jedynym synem tegoż oto księcia był książę Aleksander (wiem, że książę miał troje dzieci i ani jednego Aleksandra, ale to jest  ALTERNATYWNA
przeszłość).
Młody Aleksander zostaje sam na sam z (nie)zaufanymi ludźmi w ogromnym mechu.
Natomiast gdzieś daleko po stronie Darwinistów młoda Deryn  Sharp próbuje się dostać do Brytyjskich Sił Powietrznych, udając chłopaka (klasyka).
Ale co ich złączy w tej historii? Co będzie dalej? I czego wam nie powiedziałem?
Przeczytajcie, aby się dowiedzieć.

Maciej, VIb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz